Kolejna złota myśl
Bez kategorii Brak Komentarzy »DENERWOWANIE SIĘ JEST KARANIEM SWOJEGO ORGANIZMU ZA GRZECHY INNYCH
DENERWOWANIE SIĘ JEST KARANIEM SWOJEGO ORGANIZMU ZA GRZECHY INNYCH
Nie ma większej radości,
niż nie mieć powodu do smutku;
nie. ma większego bogactwa,
niż zadowolenie z tego, co się ma.
Kolejny start, przekładane dwa razy zawody w końcu odbyły się 9 maja. Autko przygotowane już lepiej, opony slick wydech sportowy. Pierwszy przejazd na poziomie 5 miejsca w generalce. Jednak na czwartej próbie, zbyt ostre zakręty i nierówności betonu zdejmują mi oponę z felgi. Ze stratą kończę przejazd, przekładam opony na zwykłe no i na każdej próbie już jestem 5s gorszy. Jednak udało się dojechać i pokonać kilka nawet dużo mocniejszych samochodów. Szczegóły na http://www.aktualnosci.jazdamiejska.pl/72,pbd_bielczyny_rally_cup_2010_rallysprint_kujawsko-pomorski.html
No i pierwszy start za mną… Średnio przygotowany, na niewłaściwych oponach z niewyrównanymi hamulcami… Ale się udało dojechać…
Szczegóły na stronie Jazdy Miejskiej
Cokolwiek czynicie, z serca wykonujcie jak dla Pana, a nie dla ludzi.
(List św. Pawła do Kolosan 3:23)
Lepiej być znakomitym cieślą, niż byle jakim prezesem.
Gdy uwierzysz, że zamknięcie w pustelni da Ci szczęście - zrobisz to!
Jeśli myślisz, że możesz, to możesz, jeśli
myślisz, że nie możesz, to nie możesz. W obu przypadkach masz rację.
Dawać żebrakowi pieniądze to utrzymywać go w biedzie.
Gdy oceniasz ludzi, nie masz czasu ich
kochać.
Słońce zawsze świeci.
Szybki, dobrze grający, dobrze wyposażony, odtwarzacz muzyki zwany AIMP2 - http://www.aimp.ru/index.php
Jak się okazuje, można zrobić zarządzanie playlistami tak jak należy, można wbudować auto-off przycisk, który na dodatek może nam wyłączyć cały komputer o określonej godzinie. Można wbudować takie “bajekri” jak zmiana tempa odtwarzania, itd.
Jeśli denerwuje Cię twój winamp - na pewno pokochasz AIMP2 - On uświadamia, dlaczego Rosjanie zdołali podbić kosmos ![]()
Żeby było wszystko jasne, w wierszu jest podmiot liryczny
Dzisiaj zasnę bardziej sam
bo dawni bliscy dalecy się stali
w śród czterech ścian
Gdzie nic mojego,
Oddycham z rozpędu
i przyzwyczajenia
nie myśląc o sobie
bezdomnym się staje
wyjść jednak nie mogę,
bo tak obiecałem.
I prawdziwie, potrzeba świętej cierpliwości, aby zapanować nad nerwami kiedy jest się na drogach w ten szczególny dzień. Zginęło 41 osób - dokładnie cały autokar - gdyby zebrać wszystkich w jedno miejsce… ach gdyby oni zginęli choć w jednym mieście, albo tak w obrębie województwa. Ale nie -oczywiście rozproszyli się po całej Polsce i teraz nie będzie odszkodowania dla rodzin, nie będzie żałoby narodowej, nie będzie fotek z prezydentem. Sorry… jakoś tak mało medialnie zginęliście…. w statystykach się umieści, obok pijaków za kółkiem i rowerzystów bez odblasków. Ehhh… gdyby tak na jednym skrzyżowaniu choć to się stało, albo jakoś tak w jednym czasie…
Cześć ICH pamięci!!!
Żeby było wszystko jasne, w wierszu jest podmiot liryczny
Żegnajcie!
Moje nigdy nienarodzone dzieci,
czas dla Was tak wolno i tak szybko leci.
Nie pozna z Was nikt bólu istnienia,
Nie dozna z Was nikt zachwytu westchnienia
Żegnajcie! - Te, których przy mnie nie ma
Te małe i gładkie- jak powiew cienia.
Dzisiaj nic cofnąć już się nie daje
Dziś w oku duszy, gorzka łza staje.
Samotność ze smutkiem po sercu się goni
pulsując tęsknotą do pięknych starych koni.
Właśnie ktoś podliczył, że OFE straciły całą kasę jaka zarobiły od początku inwestowania na giełdzie. Muszę przyznać, że nieźle im to poszło, zważywszy, że mogły tylko 40% w akcje pakować - reszta obligacje skarbowe. No ale to co szło w obligacje skarbowe, to i tak musiało być ostro na minusie, bo odsetki jak wiadomo niewielkie, a za zarządzanie wszyscy z jednym wyjątkiem pobierali maksymalną stawkę czyli 7%. No cóż, kupowanie obligacji z 7% marżą… hmmm… kiedy na poczcie można bez marży?
Do tego dochodzi nacjonalizacja systemu ubezpieczeń w Argentynie (nasz pierwowzór). No cóż… czarno to widzę, oj czarno.. głodowe emeryturki i nadzieja naiwnych… Eh.. pamiętam z jakim przejęciem były studiowane słupki i wskaźniki ubezpieczających się w OFE młodych pracowników. Takie ważne, by dobrze wybrać, spotkania z doradcami, analiza prospektów… aż wreszcie decyzja! Chcę należeć do tego jedynego, bo on ma jeden słupek wyższy od innego, i ma cyferkę 8 tam gdzie inny ma 7,5. Na szczęście kochany ZUS, kiedy zacząłem zarabiać pieniądze, w drodze losowania podjął za mnie decyzję. Ach.. nie było końca listów z gratulacjami trafnego wyboru, wielokrotne prośby o podpisanie jakiegoś papieru i odesłanie, aż w końcu dumne określenie, że niekonieczne jest jakikolwiek podpisanie. Eh.. co rok przysyłają mi info, że z zabranych mi przez ZUS pieniędzy, oni dostawali dolę, dokładne daty i kwoty i wszystko zapisane że to ode mnie. Pozdrowienia dla prezesów.
Ostatnie Komentarze